„WALL.E” (2008)

Bardzo sympatyczny film. Mały robocik, pozostawiony na Ziemi przez ludzkość jako część programu odnowy zniszczonej planety, kolekcjonuje sobie różne przedmioty, najwyraźniej budując w sobie jakąś „nierobocią” wrażliwość.

Trzy rzeczy były dla mnie szczególnie interesujące:

1) Wyraźne nawiązania do gry Fallout (wykorzystanie muzyki Armstronga i połączenie motywów z lat 40-tych i 50-tych z postapokaliptyczną scenerią)

2) Atmosfera filmu, ogólny rys fabuły i wykorzystanie gagów jak u Chaplina

3)  Motyw z „twardego” sci-fi, bardzo dobry. Po wyniszczeniu planet ludzkość udała się na kosmiczny rejs w statku, sterowanym przez automaty, umilające podróż. Po kilkuset latach efekty umilenia są tragiczne.

Polecam. Akceptowalne kompromisy dla pogodzenia filmu dla dzieci z filmem dla dorosłych.

Filmweb – WALL.E

Reklamy

Smashing Pumpkins

Smashing Pumpkins „Superchrist”, gościnnie m. in. Sky Saxon z The Seeds (to ten na biało z gitarą basową!), niestety zmarł niedługo po nagraniu teledysku. Super utwór.

„Tarantula”:

I coś starszego, „Bullet with Butterfly Wings” w świetnej wersji live (głupi wstęp):

„X. Y. U.”:

Z