„Baśnie tysiąca i jednej nocy” (2000, TV)

Doskonała produkcja telewizyjna, świetne kostiumy. Zdążyłem obejrzeć tylko fragment, ale rzecz najwyraźniej bardzo dobra. Jak na produkcję dla TV (Hallmark) – zrobione wybitnie (mieli też niezłą wersję „Alicji w Krainie Czarów”).

Duże wrażenie robią wschodnie zbroje, hełmy i broń – piękne łuki i miecze, „Władca Pierścieni” wcale nie był jakiś lepszy niż to, co pokazali w tym filmie (zresztą tak długim, że w dwóch częściach).

Od razu skojarzyło mi się, jak dużo zawdzięczają gry typu RPG legendom Wschodu – tak niesamowity staroć, jak „Baśnie” jest bez zmian jednym z najlepszych wzorców fabuły „szkatułkowej” (i nie tylko).

Strona filmu na Filmwebie: tutaj.

Przy okazji, przypomniały mi się „Przygody Sindbada Żeglarza” Bolesława Leśmiana. Tekst jest w sieci (tutaj), ale książka papierowa jest lepsza do wczucia się w klimat. Jedna z najlepiej wspominanych przeze mnie książek, skwierczy symbolizmem i talentem pisarza (nie znam jego wierszy, jakoś mi się nie chciało ich czytać).

Twain (j. ang.)


Mark Twain pisał świetnie. Jeśli ktoś chce podreperować swój angielski, polecam Audiobooki ze stron Librivox. Fantastycznie przeczytane jest „Fenimore Cooper’s Literary Offences” (czyta Gesine), około półgodzinne, zabawne i inteligentne uwagi o  bzdurach w prozie Coopera; jak się zdaje, autor czytał wszystkie jego książki po kilka razy, co nie przeszkadza mu totalnie ośmieszać pisarza. Na Project Gutenberg są również teksty Twaina – chyba cały komplet (również audiobooki, generowane przez syntezator mowy, czego nie chcemy).

Mała próbka:

Another stage-property that he pulled out of his box pretty frequently
was his broken twig. He prized his broken twig above all the rest of his
effects, and worked it the hardest. It is a restful chapter in any book
of his when somebody doesn’t step on a dry twig and alarm all the reds
and whites for two hundred yards around. Every time a Cooper person is
in peril, and absolute silence is worth four dollars a minute, he is sure
to step on a dry twig. There may be a hundred handier things to step on,
but that wouldn’t satisfy Cooper. Cooper requires him to turn out and
find a dry twig; and if he can’t do it, go and borrow one.