„Fracture” (2007)

Całkiem przyzwoity film sądowo – kryminalno – zagadkowy. Anthony Hopkins jest zawsze mile widziany (nie powtarza się), dodatkowo zobaczyłem Ryana Goslinga, nie poraził mnie tym razem tak, jak rolą w „The Believer”.

Pewno podobny film można było zrobić dużo taniej, zaoszczędziwszy na aktorach i wnętrzach. Za mały efekt, jak na użyte środki, dodatkowo rozwiązanie „tajemnicy” mało rewolucyjne.

Jak na sądowy, za mało inteligentnych dialogów. Jak na dramat, za mało poruszający. Spragnionym złożonych zagadek i „tajemnic zbrodni” polecam raczej sięgnięcie do opowiadań Edgara Poe o detektywie Dupin. Oraz oczywiście do serii o Sherlocku Holmesie. Tam zwrotów akcji i pomysłów nie brakuje, chociaż to straszne starocie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s