„Dude, Where’s My Car?” (2000)

Kiedyś ktoś mi polecał, no to sobie obejrzałem. Kolorowe kino dla młodszej publiczności (zestarzałem się chyba), średnio zabawne. Chociaż z kilkoma udanymi pomysłami. Przynajmniej nie jest ogranym, nie kończącym się cytatem z innych filmów i ma nieobciążoną intelektualnie atmosferę piwno – imprezowej głupoty. Można obejrzeć jako lekarstwo na przeciążenie pracą. Ashton Kutcher („The Butterfly Effect”, „That ’70s Show”) i Seann William Scott utrzymują całość na poziomie nieco (niewiele) powyżej dna.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s