Dziennik paniczny

Bardzo zabawna i momentami poruszająca książka Topora, już ją kiedyś czytałem, ale miałem potrzebę przypomnienia sobie. Humor nieco przypomina Borisa Viana – absurdalny, ale nigdy nie tracący do końca kontaktu z rzeczywistością. Najlepsze fragmenty to chyba przygoda ze szczekającą dziewczyną i z willą, wynajętą od cichego wielbiciela za pewną przysługę.

Co pewien czas wtrącona jakaś mądrość życiowa.

Albo mocna obserwacja.

A, ciekawostka, nawet nie wiedziałem – opowiadanie tego faceta było podstawą scenariusza „Lokatora” Polańskiego. Nie za bardzo odpowiada mi ten film, no ale nic to.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s