„Baśnie tysiąca i jednej nocy” (2000, TV)

Doskonała produkcja telewizyjna, świetne kostiumy. Zdążyłem obejrzeć tylko fragment, ale rzecz najwyraźniej bardzo dobra. Jak na produkcję dla TV (Hallmark) – zrobione wybitnie (mieli też niezłą wersję „Alicji w Krainie Czarów”).

Duże wrażenie robią wschodnie zbroje, hełmy i broń – piękne łuki i miecze, „Władca Pierścieni” wcale nie był jakiś lepszy niż to, co pokazali w tym filmie (zresztą tak długim, że w dwóch częściach).

Od razu skojarzyło mi się, jak dużo zawdzięczają gry typu RPG legendom Wschodu – tak niesamowity staroć, jak „Baśnie” jest bez zmian jednym z najlepszych wzorców fabuły „szkatułkowej” (i nie tylko).

Strona filmu na Filmwebie: tutaj.

Przy okazji, przypomniały mi się „Przygody Sindbada Żeglarza” Bolesława Leśmiana. Tekst jest w sieci (tutaj), ale książka papierowa jest lepsza do wczucia się w klimat. Jedna z najlepiej wspominanych przeze mnie książek, skwierczy symbolizmem i talentem pisarza (nie znam jego wierszy, jakoś mi się nie chciało ich czytać).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s