„Mission Impossible II”

Widziałem kiedyś na HBO, wydawał mi się g*wnem totalnym i dowodem sprzedania duszy Johna Woo Hollywoodowi, ale zmieniłem zdanie. Dobra, rozrywkowa pozycja, taki atrakcyjny deser, wybuchy, pościgi, przebieranki, jest wszystko. Sceny – wizytówki Woo, tzn parszywe złe charaktery, ogień, gołębie i obłędne zdjęcia broni – dwa oksydowane pistolety w dłoniach bohatera z grzywką, niosące sprawiedliwość, zniszczenie i dobre przychody producentowi i całej reszcie. Bardzo ładna bohaterka, genialny początek z wspinającym się Cruisem (wiem, że to kaskader).

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s