„Danny the Dog”

Spodziewałem się może bardziej złożonej fabuły, ale jest OK. Jet Li ma naprawdę psie oczy; ktoś gdzieś pisał, że facet gra jak drewno – nieee no, bez przesady, pasuje świetnie, to chyba jego najambitniejsza rola. Walki świetne (Yuen Woo-Ping), dobre zdjęcia, dobry Bob Hoskins (przypomina takiego gangstera z komiksów o Spider-manie).

Filmowi czegoś brakuje, w sumie jest to jakaś wariacja ‚Nikity’, poprowadzona z innego punktu i w inną stronę, ale mówiąca o tym samym, o emocjach wrażliwej osoby, zmuszonej do działania wbrew sobie i do rozwalania różnych kolesi w obronie bliżej niezrozumiałych celów/instytucji/gangsterów/służb specjalnych. Konflikt wewnętrzny zabójcy, który nagle zaczął rozumieć więcej z rzeczywistości. „Blade Runner”, „Leon” (znów Besson), itp., tylko że nieco bardziej pod publiczność kinową. Kilka fajnych scen komediowych, lekki humor fajnie kontrastuje z gwałtownością scen, w których się tłuką. Ogólnie, udany film, mógłby być lepszy (trailer tak sugerował) ale ogląda się dobrze.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s