06.11.05 10:09 // Gozu (2003)
Doskonały dramat/thriller/komedia, reżyser wydawał mi się jakimś czubkiem od masakr, ale „Gozu” to w sumie azjatycki odpowiednik „Zagubionej autostrady” czy „Mulholland Drive”. Różnica jest taka, że tu mamy trochę czarnego (i dziwacznego) humoru, a zagadki są raczej nierozwiązywalne. Dobre zdjęcia, sceny zapadające w pamięć („minotaur”, wieszaki ze skórami, biznes właścicieli hotelu). Naprawdę fajny, ale nie dla każdego. Fan „Martwicy mózgu” zaśnie, fan „Klanu” oszaleje.

Ostatnia scena bardzo podobna do końcówki jednego z odcinków „Królestwa” (chyba to był koniec pierwszej serii), dość szokująca, ale złagodzona humorem ostatnich scen.

Naprawdę, zaskakująco dobry film.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s