25.09.05 00:19 // When the Last Sword Is Drawn
Bardzo dobry film z dużym rozmachem, dobra opowieść o znajomości dwóch samurajów, z których jeden, z pozoru oddany tylko mamonie, tak naprawdę żył w zgodzie z bushido do końca. To chyba to. Doskonale pokazana epoka, Japonia to potęga filmowa, jak chcą, to umieją. Śladowe obrzydliwości, typowe dla filmów miecza; film jest raczej obyczajowy, historyczny, jest dramatem, itd. Ładnie prezentuje się na jednej półce z „Sanjuro”, „Ame Agaru” i „Twilight Samurai”.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s