06.05.05 // Dracula z 1931
Niemieckie horrory z okresu niemego („Nosferatu”, „Gabinet Doktora Caligari”) mogą naprawdę człowiekiem zamieszać. Ale ta, nie-niemiecka produkcja, jest po prostu słaba, chyba nie tylko z dzisiejszego punktu widzenia. Aktorstwo jakieś mętne (z wyjątkiem faceta, który gra van Helsinga – sprawdziłem, nazywał się Edward Van Sloan), scenariusz „na podstawie” książki, z niejasnymi zwrotami akcji. Tylko zdjęcia bronią się, momentami. Słynny Bela Lugosi jest żałosny i w porównaniu z Maxem S. z „Nosferatu” Murnaua wypada po prostu zerowo. „Wampiry bez zębów” Mela Brooksa wydawały mi się głupim filmem, ale dopiero teraz widzę, jak błyskotliwa i dokładna jest ta parodia. Oczywiście, miłośnik starych filmów powinien obejrzeć „Draculę”, wrażenie jest dość szczególne. Ale nieprzyzwyczajonych uprzedzam, porażka, naprawdę.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s