09.07.05 19:56 // Lemony Snicket’s
Seria niefortunnych wydarzeń. Jeśli chodzi o atmosferę filmu, scenografię, oddanie klimatu tych książek (które, podobnie jak i film, właściwie serdecznie odradzam, gdyż znajdziecie w nich tylko smutek, podstęp oraz Hrabiego Olafa), to jest dobrze. Nawet w końcowe napisy włożono dużo pracy, dokładność strochę w stylu Tima Burtona… Film jest chyba trochę zbyt skondensowany, bo jest adaptacją trzech pierwszych części (jak na razie z jedenastu, he he). Ale może to złudzenie – w książkach jest dużo pobocznych wyjaśnień, „miniwątków” i w ogóle nie jest to materiał do bezpośredniego przeniesienia na ekran.

Carrey jest super, szczególnie „próby” z rozbestwionymi aktorami. W ogóle, ładny film to jest. Mnie się podobał. Nawet gdyby mi się nie podobał, to obejrzałbym z powodu scenografii i podłego Hrabiego Olafa. Wyjątkowa szuja z niego.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s