“Muchy” to zespół, który ładnie sobie gra. Słyszałem tylko kilka piosenek. Trochę dobrych postpunkowych wpływów, m. in. The Smiths i The Cure, czyli podstawy mają prawidłowe… Dobra wiadomość - mp3-ki można sobie kulturalnie i legalnie ściągnąć ze strony Last.fm - Muchy. Utwory “Half of That” i “Jane Fonda” są porządne, nie zaszkodzi posłuchać.
Chłopaki grają ładnego rocka z elementami metalu, nic awangardowego. Mimo wszystko, z przekonaniem. Teksty nie są najlepszą możliwą poezją, ale uzyskany sentymetalny klimat czasem mi odpowiada. Nieco pachnie metalem z lat 80-tych. Normalne piosenki, żadna konfekcja - nieskomplikowane, momentami świeże. Fajnie, że grają.