.:: bg recenzje: książki, filmy ::.

Przeczytane książki i przesłuchane książki audio, obejrzane filmy

Opublikował/a bg w dniu 15 lip 2006

// Call of Duty 2 (Demo) na XBox’a 360
Ładna gra, biegamy, strzelamy, ale już grałem kiedyś w podobne Medal of Honor (bardzo fajne) i nasyciłem swoje potrzeby militarne. Ale gra wydaje się przyzwoita, jak ktoś lubi.

Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: | Brak komentarzy »

Opublikował/a bg w dniu 7 lip 2006

// Oblivion, moja postać
Race: Dark Elf
Birthsign: The Shadow
Class: Nightblade
Level/Armor: 29/49
Health/Magicka/Fatigue: 270/140/273
Days/Hours Slept/Waited: 124/451/921
Creatures/People Killed: 379/207
Places Found: 65
Nirnroots Found: 32
Money: 21489
Load capacity: 430

Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: | Brak komentarzy »

XBox 360 - “zgodność wsteczna”

Opublikował/a bg w dniu 6 lip 2006

Microsoft twierdzi, że gry z ich listy chodzą na nowym XBoksie. I faktycznie. Urządzenie ściąga z netu pakiet, wspomagający emulację programową wcześniejszej platformy i wszystko działa. Łaaał.

Zakupiona (tanio, na Allegro) gra to RallySport Challenge, bo wstyd kupić konsolę i nie mieć na nią jakichś wyścigów :)

Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: , | Brak komentarzy »

Oblivion - wrażenia z gry

Opublikował/a bg w dniu 27 maj 2006

XBox 360 się zawiesił, pierwszy raz. Oblivion, kilkadziesiąt godzin grania (nie pod rząd, oczywiście). Wchodzę do pomieszczenia, równocześnie rzucając na siebie kilka zaklęć (wiem, brzmi to wyjątkowo frajersko). Jakaś postać zaczęła równocześnie coś do mnie gadać i maszynka stanęła, zwis totalny. Reset. Sytuacja się nie powtórzyła.

W miarę grania coraz bardziej podoba mi się system walki, widać np. że miecz dwuręczny ma większy zasięg, że wymaga więcej siły i ma większe opóźnienie. Uderzony przeciwnik może nawet przelecieć kilka metrów. Jak na razie, system dostosowujący poziom przeciwników do mojego działa, są trudniejsi do rozwalenia, ale nie niemożliwi.

Najwięcej uproszczeń w stosunku do Morrowinda jest w handlu i w rzeczach, związanych z przedmiotami. Nie można sprzedawać kilku przedmiotów naraz. “Inventory” jest uproszczone - bronie mają współczynnik, określający ich “poziom”, w Morrowindzie były to trzy parametry, zależne od zastosowania broni (kłucie, “rąbanie”, uderzenia poprzeczne - każde miało inny czas trwania, można było dostosować to do przeciwnika). Przy przewijaniu listy przedmiotów można przysnąć, a dla XBoxa nie ma rozszerzenia BTMod, które zmienia interfejs użytkownika. AI nadal nie jest najlepsze, chociaż jest postęp. Dla niektórych postaci wchodzenie w ścianę jest chyba bardziej kuszące od obejścia przeszkody.

Poza tym, wszystko raczej jest lepsze, chociaż współautor systemu rozgrywki twierdzi, że Morrowind był mniej “konsolowy” i chyba że miał więcej cech, typowych dla “papierowych” RPG.

Wkrótce spory update xboksowego softu, seria tańszych gier z XBoxa 1 (w tym Halo 2) oraz jakiś szajs, związany z telewizją internetową - znowu sposób, żeby wyrwać więcej kasy od userów. I dobrze, kto lubi TV, niech płaci :>

Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: , | Brak komentarzy »

Opublikował/a bg w dniu 17 maj 2006

// Oblivion - c.d.
Po co są ubrania? W Morrowindzie można było założyć Zaklętą Koszulę Czegoś, Spodnie Lewitacji Cośtam, na to zbroję a na nią jakiś płaszcz. Tutaj można tylko jeden rodzaj na raz! Nie dość, że ogranicza to stworzenie ładnie (i nie-nudnie) wyglądającej postaci i obniża możliwości obłożenia jej wieloma fajnymi, zaklętymi przedmiotami, to jeszcze powoduje, że ubrania - ładnie zaprojektowane obiekty - stają się niepotrzebne!!!

Gra nieco się tnie na XBoxie, np. przy walce z wieloma przeciwnikami w otwartym terenie. Lipa. Widzę, że są bardziej złożone gry i chyba się tak ostro nie tną. W ogóle, widzę coraz bardziej, że chociaż Oblivion jest super, cały czas pod spodem jest silnik z Morrowinda. A to AI to totalna ściema. Ludzie potrafią łazić w miejscu przez kilka godzin, gadać do siebie cześć i do widzenia co minutę, gadać w kółko o tym samym. I przebierają się w zbroję w ciągu 2 sekund. Przeciwników w mieście można załatwić, wybiegając w kierunku straży. Kiedy przeciwnik wali mnie mieczem, straż go zabija. Bez pytań. W sumie, to ja mógłbym być tym złym!

Z zalet, które wyraźniej widzę - miasta są różnorodne i ładnie pomyślane, lokacje na otwartym terenie również, wyglądają całkiem naturalnie. Niektóre postaci są naprawdę bardzo ładne. Questy ciekawe. Sterowanie fajne, zaczynam widzieć sens w układaniu przedmiotów. Jeśli wszystko można przenieść (ma znaczenie nawet miejsce złapania przedmiotu), można całkiem ładnie i realistycznie sobie zorganizować bazę wypadową, np. poukładać broń na stojakach (pionowo). Trzeba tylko dużo cierpliwości, a potem uważać, żeby nie wpaść na ułożone obiekty, bo wszystko się rozsypie. No i można przeciągać zwłoki. I np. wrzucić je do wody albo ukryć w krzakach. Nieco wątpliwa atrakcja, ale jeśli ktoś gra złą postacią, to razem z takimi rzeczami jak skradanie się, bonus za atak z ukrycia itp - na pewno dodaje realizmu do całej sprawy.

Opublikowany w Bez kategorii | Otagowane: | Brak komentarzy »