Zdecydowanie poza głównym tematem tej strony. Kto nie chce, niech nie czyta.
Ostatnia aktualizacja: 13.09.2009
Może się mylę; nim mnie jednak kto przekona, będę nadal sądził, że rower jest jedną z najznakomitszych machin wieku XIX. Kolej żelazna daje nam wprawdzie szybkość 30 wiorst na godz. [wiorsta to ok. 1067 m], ale jest jednocześnie latającym więzieniem, którego nie wolno mi ani opuścić, ani zatrzymać, a które muszę dzielić z towarzystwem, nie zawsze przypadającym mi do smaku. Zaś rowerem przenoszę się z szybkością 20 wiorst na godzinę (notabene ja z szybkością ośmiu wiorst), jadę, kiedy mi się podoba, popasam lub odpoczywam, gdzie chcę, i – nie mam sąsiadów.
Bolesław Prus, Kurier Codzienny nr 175, 27 czerwca 1894 r.
Tak więc – moje skromne trasy na Google Maps, pokonane ostatnio na rowerku w ramach poznawania bliższej czy dalszej okolicy. Część zapisana przy pomocy “loggera GPS”. Jeśli padła akurat bateria, namalowałem w dużym uproszczeniu brakujące fragmenty.
- 2009 – Kwiecień
- 2009 – Maj
- 2009 – Czerwiec
- 2009 – Lipiec
- 2009 – Lipiec – Roztocze
- 2009 – Sierpień
- 2009 – Wrzesień
Jeśli kogoś interesują szczegóły jakiejś trasy, proszę o pytanie w komentarzu, odpiszę :)
