19 sie 2008
Wszyscy strasznie piszczą i przebierają nogami, więc poszedłem do kina. Film jest bardzo dobry, a Joker zagrany świetnie. Efekty specjalne OK, zdjęcia dobre, jest atmosfera itp – wiadomo. Christian Bale wspaniały i ja też chcę tak fajnie wyglądać i być taki twardy. To wiemy, więc może coś niezbyt oczywistego.
Heath Ledger zagrał niesamowicie, ale tak naprawdę to w dużej mierze zasługa scenariusza i reżyserii. Nolan kręci świetne filmy (wybitne “The Prestige”, super “Memento”) i można się spodziewać niebanalnej treści. Postać Jokera jest anarchistyczna, tragiczna i zaskakująco podobna do Batmana. Walczy dla idei i dla samej walki. Jest w nim coś szekspirowskiego, czy jakoś tak. Nie wyobraża sobie zabicia Batmana – to byłoby zbyt proste, on chce czegoś bardziej widowiskowego – walk, wybuchów, zniszczenia i winy Batmana. Relacja Batman – Joker przypomina mi nieco dramaturgię azjatyckich filmów akcji ;) , kiedy główny bohater zaczyna rozpoznawać w przeciwniku godnego przeciwnika, którego szkoda byłoby tak po prostu wyeliminować. Tutaj jest to rozwinięte w bardzo głęboki i zajmujący sposób.
No, nic. Polecam film. Może spodziewałem się czegoś nieco innego, ale dobra rzecz.
Zostaw Komentarz » |
- | Otagowane: filmy |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a bg
6 sie 2008
To nie jest reklama, jestem niezależny itp. Dużo opisuję książek audio, więc nic w tym złego, że poświęcę wpis nowemu sklepowi online.
Ha! Coś się ruszyło, dotychczas polskie sklepy z książkami audio oferowały wysyłkę płyt z plikami mp3. W Virtualo.pl można zapłacić za książkę np. poprzez mTransfer i – tadaaa – pobrać plik. Właśnie kupiłem książkę, faktycznie około 30% taniej, niż w sklepie. Niby nie dostałem płyty ani okładki, ale po co mam sobie półki zastawiać. Mogę ściągać rozdziałami albo tomami. niecałe 9 zł za kilkadziesiąt godzin ukochanego “Winnetou”, do słuchania w samochodzie i na spacerach z psem – hurra hurra hurra :D
Super.
2 komentarzy |
- | Otagowane: Książki, Książki audio |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a bg
5 sie 2008
Bardzo udane anime, dość typowy zabieg splątania rzeczywistości z fikcją. Bohaterka jest piosenkarką (fatalny japoński pop), prześladowaną przez tajemniczego wielbiciela (?). Krwawa i brutalna historyjka zmienia się w porządny film o zaburzeniu poczucia rzeczywistości. Skojarzenia z “Fight Club” nietrafione – powstał rok po “Perfect Blue”. Mnie się fragmenty kojarzyły z Lynchem, jak spojrzałem na komentarze na Filmwebie to stwierdziłem, że nie tylko mnie. Dostępne w “Kino Domowe – Magazyn DVD”. Pan Raczek bardzo się przychylnie wypowiada. Warto obejrzeć.
* Filmweb – strona filmu
Zostaw Komentarz » |
- | Otagowane: anime, filmy, Japonia |
Bezpośredni odnośnik
Opublikował/a bg