Kapuśniaczek (1981)

28 cze 2008

Nie jestem wielkim fanem Louisa de Funès, filmy z nim kojarzę jako sympatyczne, pozytywne komedie o żandarmach, rabinach, producentach żywności i zgorzkniałych ojcach uciekających z domu dziewcząt. Sympatyczne, ale podobne i nie wzbudzające we mnie większych refleksji. Zapominam, o co chodziło w tych filmach. “Kapuśniaczek” wydaje mi się inny. To częściowo, jak to się brzydko mówi, afirmacja życia. Zachęta do drobnych i nieskomplikowanych przyjemności – do rozmowy ze znajomymi, do Walnięcia Sobie Lufy czy podelektowania się tytułową zupą. Ale też gorzka satyra na społeczeństwo, w którym starszy człowiek nie potrafi się znaleźć, a otoczenie usiłuje go do końca wykorzystać, pod pozorem wyższej konieczności. Jedna z mocniejszych scen to dwóch starszych bohaterów, siedzących na ławeczce przed otoczoną ogrodzeniem posesją. Za ogrodzeniem jest wesołe miasteczko, a tłum rozbawionych ludzi rzuca starszym panom orzeszki. Może orzeszki i są dobre, ale sytuacja przygnębiająca…

Bardzo ładny, mądry film.


The Smiths

22 cze 2008

The Sisters of Mercy

22 cze 2008

Muchy

19 cze 2008

“Muchy” to zespół, który ładnie sobie gra. Słyszałem tylko kilka piosenek. Trochę dobrych postpunkowych wpływów, m. in. The Smiths i The Cure, czyli podstawy mają prawidłowe… Dobra wiadomość – mp3-ki można sobie kulturalnie i legalnie ściągnąć ze strony Last.fm – Muchy. Utwory “Half of That” i “Jane Fonda” są porządne, nie zaszkodzi posłuchać.


Altan Urag

19 cze 2008

Altan Urag to zespół z Mongolii, momentami bardzo dobry. Muzyka ludowa zahaczająca o klimaty finów z Apocalyptica. Proszę bardzo, jadą ładnie: