Ambrose Bierce – kilka opowiadań

2008 marzec 9

Przesłuchałem jeszcze kilka opowiadań Bierce’a, mp3-ki w dalszym ciągu z Librivox (ang.); większość tych opowiadań to krótkie, 20-30 minutowe pliki, dobre na zakupy, wyjście z psem albo stanie w kolejce po kilogram słoniny.

Ciekawa rzecz - piszę o wielu, że nie są rewelacyjne,  ale porównuję je wszystkie do “Owl Creek” i “Spook House”, czyli do dość wysokiego poziomu.

A Baby Tramp – o dziecku, które powraca do miasta zmarłych rodziców, wiedzione jakimś Tajemniczym Instynktem; raczej mało zaskakujące, nie wyróżnia się na tyle, żebym mógł napisać “super, polecam”

The Damned Thing – nasuwa skojarzenia z Lovecraftem; potwór, który budzi śmiertelne przerażenie, nie musi mieć wyraźnej, fizycznej formy; jeśli nie jesteśmy w stanie czegoś opisać, budzi to dodatkowy lęk (np. kamuflaż takiego “Predatora”… no, nieważne)

A Jug of Sirup - z początku tradycyjne opowiadanie ”o duchach”, koniec jednak groteskowy i oryginalny; lekkie, dobry lektor

A Psychological Shipwreck - podobnie jak w opowiadaniu ”Owl Creek”, występuje tu ”przeskok” fabuły - takie Borgesowsko-Cortazarowskie coś; nie jest to Niezwykle Zaskakujące, bo trochę się zestarzało

The Spook House – “super, polecam”; atmosfera ma w sobie coś z Poego, a motyw pokoju, z którego nie można wyjść to jeden z ulubionych tematów autorów horrorów; krótka, zwarta forma - dla mnie hit powyższego zestawu

Wkrótce opiszę jakieś opowiadania polskiego autora, Stefana Grabińskiego – zacząłem czytać pojedyncze utwory i jest to raczej bliska Bierce’owi literaturka.

No comments yet

Leave a Reply

Note: You can use basic XHTML in your comments. Your email address will never be published.

Subscribe to this comment feed via RSS